Wydaje się, że czasy, kiedy królował mat na twarzy odeszły całkowicie do lamusa. Dawniej połysk na skórze był odbierany nieestetycznie i triumfy święciły silnie matujące bazy, podkłady i pudry. Jednak od kilku lat można zaobserwować, że rozświetlenie jest stałym punktem makijażu. Nic dziwnego bo potrafi optycznie zniwelować widoczność zmarszczek. W ofercie kosmetycznej mamy rozświetlacze pudrowe lub płynne, z brokatem lub perłowe, szampańskie albo w odcieniu różowego złota. Każda kobieta może zatem dobrać kosmetyk wedle własnego gustu kosmetycznego. Przede wszystkim istotny jest tu wybór koloru. Rozświetlacz nie powinien zbytnio odcieniem odróżniać się od skóry. Następnie ważne jest, aby odpowiednio trafić w stopień nabłyszczenia skóry. Mocne rozświetlacze pozostawmy na specjalne okazje, a na co dzień wystarczy puder rozświetlający, który nada efekt zdrowego i naturalnego rozpromienienia skóry. Taki jest np. Bell Hypoallergenic Puder rozświetlający do twarzy i ciała, który dzięki subtelnym pigmentom perłowym zapewnia skórze świeży wygląd.

 https://www.sohe.pl/category/?q=Bell+Hypoallergenic+Puder+roz%C5%9Bwietlaj%C4%85cy+do+twarzy+i+cia%C5%82a#top